Zwyczaj ten pochodzi z początków XX wieku, kiedy browary postanowiły zarobić na okresie świątecznym, wprowadzając nowe, butelkowane piwo wielkanocne. Jest ono mocniejsze niż zwykłe i zwiera kilka dodatkowych składników. Wielkanocne warzenie piwa stało się w Danii popularne na tyle, że powstało wokół niego kilka innych zwyczajów. Jednym z nich jest tzw. P-dag. Jest to dzień, w którym browary wprowadzają na rynek tegoroczne świąteczne piwo. Literka P to pierwsza litera w słowie Påske oznaczającym po duńsku Wielkanoc. W trakcie P-dag każdy szanujący się koneser piwa (oraz horda studentów) oddaje się degustacji świeżo uwarzonych trunków, porównuje je między sobą, a następnie wymienia się spostrzeżeniami z innymi amatorami złotego napoju. Obecnie ponad 100 browarów kultywuje tę świąteczną tradycję, więc naprawdę dużym wyzwaniem jest skosztowanie każdego rodzaju piwa. W tym roku dzień ten obchodzony był 9 marca, więc Ci, którzy chcieliby się bliżej zapoznać z tą sympatyczną duńską tradycją, muszą poczekać do następnego roku.