"Na pierwszy plan norweskiego menu wysuwają się potrawy z ryb, krabów i krewetek. Generalnie seafood jest stosunkowo tani (mrożone krewetki kosztują 20 NOK/kg w markecie). Ryby przyrządzane są na wiele sposobów (grillowane, smażone, pieczone w piekarniku...).
Większość Norwegów mieszkających na wybrzeżu ma swoją łódź, i sami sobie organizują morskie przysmaki. Polecam to każdemu - nic nie kosztuje (ew. wynajęcie łodzi), a jest to dużo lepsze jedzenie niż suchy prowiant z Polski.
Norwegowie zajadają się też specyficznym brązowym serem o smaku toffi, który w połączeniu z bułką i dżemem truskawkowym stanowi narodowy przysmak."