Malownicze wioski, tętniące życiem miasteczka tonące w fioletowym morzu pola lawendy, wyśmienita kuchnia obficie zakrapiana czerwonym winem i imponujące zabytki. Nieopodal Nîmes znajduje się jeden z najlepiej zachowanych na świecie rzymskich akweduktów sprzed ponad dwóch tysięcy lat.
W północnej części Prowansji między wzgórzami leży Awinion, dawna stolica religii, sztuki i… prostytucji. Do miasta warto wybrać się w lipcu na festiwal teatralny. Wspaniała Marsylia założona przez greckich handlarzy około 600 lat p.n.e. to drugie co do wielkości miasto Francji. Jednak „duszy” Prowansji należy szukać w malutkim miasteczku Arles. Vincent van Gogh ukształtował tu swój styl malarski, tutaj również odciął sobie ucho i postradał zmysły. Spragnieni obcowania z przyrodą mogą udać się na wędrówkę po wspaniałych winnicach i lasach. A jeśli ktoś ma specjalnie szkoloną świnię, może z jej pomocą znaleźć tu najdroższe grzyby świata – trufle."