"Rosjanie dla mnie składają się z dwóch części. Tej zewnętrznej widocznej gołym okiem i znacznie ważniejszej części wewnętrznej. Tymczasem wiele tzw. ludzi zachodu ma dla mnie tylko jedna powlokę - te zewnętrzną. Natomiast Rosjanin jak kocha to kocha, jak nienawidzi to rzeczywiście nienawidzi i to moim zdaniem przejaw ich prawdziwej duszy. Przy czym należy uważać, bo miedzy stanem miłości i nienawiści jest u Rosjanina bardzo cienka granica (śmiech). A tak zupełnie poważnie, to Polacy działający w Rosji mają ogromna przewagę nad innymi zachodnimi biznesmenami. Oba nasze narody żyły kiedyś w podobnych czasach komunizmu i Polakowi jest dużo łatwiej zrozumieć absurdy i pozostałości tej epoki które tu funkcjonują jeszcze w niektórych urzędach, przepisach i zachowaniach ludzi. Żaden Anglik, Niemiec czy Szwed nie pojmie tego w mig tak jak Polak, nauczony radzić sobie z podobnymi problemami. I to ogromna szansa dla Polaków w Rosji nawet jeśli nie robią własnych interesów, ale pracują dla jakiejś zachodniej firmy."