"Wyznacznikiem popularności baru jest ilość śmieci na podłodze. Sterty serwetek, orzeszków, papierosów (choć teraz tylko w niektórych miejscach można palić) nie znaczą wcale, że knajpa jest kiepska. Wręcz przeciwnie! Po prostu w godzinach szczytu jest tylu klientów, że nikt nie przejmuje się zamiataniem. Jak jest trochę bałaganu, to znaczy, że ludzie lubią dane miejsce, więc zapewne można tu dobrze zjeść!"